e-TOLL - zmiana systemu poboru opłat drogowych

W 2021 roku cała branża transportowa w Polsce ostatecznie odejdzie od starego systemu poboru opłat drogowych, jakim był viaTOLL. Zastąpi go E-TOLL. Na czym polega zmiana systemu poboru opłat drogowych pod względem technicznym,  czy będzie prościej i taniej? Przeanalizujmy dostępne informacje i zobaczmy na przykładach.

etoll e-toll viatoll transport samochodowy opłaty drogowe system opłat drogowych

Czym jest nowy system opłat drogowych E-TOLL?

Każda firma lub osoba prywatna użytkująca  na drogach ekspresowych, krajowych i autostradach pojazdy samochodowe o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) przekraczającej 3,5 tony musi dokonywać opłat drogowych. Wyjątkiem są jedynie pojazdy rolnicze.

Nie jest to żadne novum. Przed 2011r. trzeba było wykupywać odpowiednie winiety, później zastąpiły je bramownice i urządzenia typu viaBOX i viaAUTO,  składające się na system viaTOLL, by w końcu przemienić się w e-TOLL wraz z końcem okresu przejściowego 30 września 2021 roku. ViaTOLL był systemem opartym na technologii radiowej, uruchamianym w momencie przekroczenia bramy  przez pojazd wyposażony w specjalne urządzenie. Przy przekroczeniu drugiej bramy znajdującej się na końcu odcinka płatnego system naliczał opłatę. W ten sam sposób w Europie działały odpowiedniki viaTOLL-u, n.p. czeski PREMID, niemiecki Toll Collect, austriacki GO-Box i inne.

Jak widzimy, takie rozwiązanie wymaga bardzo złożonej infrastruktury i jest dosyć kosztowne w eksploatacji. Jego następca e-Toll, wprowadzony w Polsce 24 czerwca 2021 roku, działa na bazie technologii pozycjonowania satelitarnego. W praktyce, wystarczy, że kierowca, świadczący usługę transportową pojazdem ciężarowym o DMC powyżej 3,5 t będzie miał zainstalowaną aplikację e-TOLL PL w swoim telefonie. System sam zorientuje się, że pojazd wjechał na odcinek płatny i sam naliczy odpowiednią opłatę. W dodatku GDDKiA i Ministerstwo Finansów zachęca użytkowników do korzystania 25-procentowym upustem przy przenoszeniu się ze starego systemu na nowy. Zniżka ma obowiązywać do 30 września 2021 roku. Wydaje się, że e-TOLL ma same zalety. Ale firmy profesjonalnie zajmujące się przewozem ładunków już teraz zwracają uwagę, że sytuacja jest daleka od ideału, pomimo typowych niedomagań nowego systemu i nastręcza nieznanych wcześniej  kłopotów.  

Z nowym systemem opłat drogowych E-TOLL jest prościej?

Po pierwsze, tylko osoby fizyczne i osoby prowadzące jednoosobową działalność mają możliwość szybkiej rejestracji w e-TOLL. Muszą oni podawać mniej danych (tylko numer rejestracyjny pojazdu, numer urządzenia pokładowego, jeśli nie korzystają z aplikacji, oraz adres mailowy). Mogą one ponadto logować się do systemu za pomocą profilu zaufanego, aplikacji mObywatel lub bankowości internetowej, co znacznie usprawnia proces.

Natomiast, jeśli przedsiębiorca zatrudnia w swojej firmie transportowej przynajmniej jednego kierowcę, musi on już przejść dość skomplikowany proces rejestracji. Jeśli zdecydował się on dokonać rejestracji online, a nie w Miejscu Obsługi Klienta lub przez dostawcę kart flotowych, najpierw przejdzie długi i szczegółowy proces „inicjacji” na stronie https://www.etoll.gov.pl lub w zakładce „e-TOLL”   w aplikacji Urzędu Skarbowego na stronie https://www.podatki.gov.pl/e-urzad-skarbowy/, przy czym dane  firmy nie pobiorą się automatycznie, jeśli jest już ona zarejestrowana w Urzędzie. A danych trzeba podać sporo: NIP, dowód tożsamości wypis z CEIDG, szczegółowe dane teleadresowe, pełnomocnictwo. Na ten moment brakuje informacji, czy funkcjonalność automatycznego uzupełniania danych zostanie dodana w terminie późniejszym. Następnie trzeba dodać konto rozliczeniowe i doładować saldo, a później zarejestrować każdy z posiadanych pojazdów z podaniem numerów rejestracyjnych, 6-ciu ostatnich znaków numeru VIN, marki i modelu, kraju pochodzenia auta, klasy emisji spalin, dodać skan dowodu rejestracyjnego. Tutaj akurat jest ułatwienie: po podaniu znaków VIN dane auta oraz klasa emisji spalin będą automatycznie zaciągnięte z systemu CEPiK. Każdy jednak  załącznik jest wymagany, każde pole należy uzupełnić.

 I tu najczęściej występuje większość problemów technicznych: po każdej wprowadzonej informacji system przetwarza ją, zawieszając na chwilę stronę. Użytkownicy skarżą się w sieci, że strona może się czasem nie „odwiesić” i system nie przepuści dalej.  Ktoś może słusznie zaoponować, że jest to przecież tylko kwestia założenia konta, początki zawsze są trudne, problemy chwilowe, samo użytkowanie systemu z pewnością powinno być proste i intuicyjne. Podstawowym zagadnieniem, jeśli chodzi o łatwość użytkowania systemu, jest to że posiadający aplikację musi za każdym razem rozpoczynając trasę wprowadzać ją do systemu, następnie zaznaczać, że rozpoczął jej wykonywanie, a po ukończeniu trasy poinformować o tym system. Jeśli telefon się rozładuje albo straci zasięg satelitarny, system nie naliczy opłat prawidłowo, co może skutkować późniejszymi komplikacjami w postaci not obciążeniowych. Konieczność każdorazowego ręcznego wprowadzania danych trasy do systemu spowoduje, prawdopodobnie, że większość firm zdecyduje się na zakup urządzeń pokładowych, jak to było w przypadku viaTOLL. Takie urządzenia będą ich kosztowały ok 120 zł. Ale w tym przypadku użytkownicy są pozbawieni  możliwości elektronicznej wpłaty  oraz realizacji obowiązków przewoźników towarów wrażliwych w systemie SENT-GEO, które to możliwości daje aplikacja mobilna. Natomiast, bez względu na sposób podpięcia auta pod system, jesteśmy cały czas „na podglądzie” Administracji Państwowej dzięki geolokalizacji pojazdów. Nie wszystkim może się to podobać.

Z nowym systemem opłat drogowych E-TOLL jest taniej?

Najwięcej obaw może rodzić pytanie o wysokość opłat, które niesie ze sobą zmiana. Przyjrzyjmy się dwóm przykładom. Za wzór weźmiemy dwa odcinki krajowe, które regularnie obsługuje transportem samochodowym nasza firma TSL Silesia Sp. z o. o. Korzystając z kalkulatorów opłat zamieszczonych na stronie viaTOLL i e-TOLL ustalimy, ile kosztuje przejazd z portu w Gdyni  do Bytomia, Chorzowa, Katowic. Codziennie obsługujemy na tej trasie transport stali w plandekach standardowych oraz coilmuldach. Dla uśrednienia odległości za punkt odniesienia weźmiemy nasz  terminal przeładunkowy w Sławkowie na Śląsku. Wprowadzamy parametry pojazdu: samochód ciężarowy o łącznej DMC co najmniej 12 t, klasa emisji Euro 5.  Droga z północy na południe A1-S1-S6. Kalkulator viaTOLL naliczył 62,34 zł . Kalkulator e-toll podał wartość  62,83 zł.

I jeszcze jeden przykład. Obliczmy, jaką kwotę zapłacimy na odcinku krajowym przy transporcie samochodowym do Ukrainy  z terminalu przeładunkowego w Sławkowie do Kijowa. Od razu wyznaczmy punkt przejścia granicznego w Dorohusku. Samochody jadą przez Kielce, Radom i Lublin. Tu akurat musieliśmy ręcznie zaznaczyć  miasta przejazdu, ponieważ kalkulator Viatoll początkowo obliczył trasę przez autostradę A4, co wydłuża trasę o 50 km ,  jest opcją mało praktykowaną  i droższą (73,81 zł w Viatollu). Porównujemy jednak odcinki o równej długości  z tranzytem przez Kielce, Radom i Lublin. Otrzymujemy 32,91 PLN w Viatollu oraz 34,63 zł w e-Tollu. Ceny są prawie identyczne. Pozostaje niejasna kwestia 25-cio procentowej obniżki stawek okresu przejściowego, która obowiązuje do końca września 2021 roku. Czy stawki podane w kalkulatorze eToll-a uwzględniają już te obniżkę i od października będzie drożej? Kontakt z infolinią w celu sprawdzenia tej informacji skutkował kilkuminutowym „umilaczem czasu” przy próbie skontaktowania się z żywym konsultantem (nieudanej)  i obraźliwym pouczeniem „dokonałeś błędnego wyboru” ze strony robota.

Nasza ocena systemu E-TOLL

Dla osób prywatnych i firm jednoosobowych przejście na nowy system jest dosyć proste, nie wiąże się z rozbudowaną biurokracją, czego nie można, niestety, powiedzieć w przypadku firm większych. W przyszłości, kiedy system zacznie dotyczyć wszystkich, możemy liczyć na zniknięcie bramek i przestoi na płatnych odcinkach.  Pomimo zrozumiałych problemów natury technicznej, spowodowanych początkowym okresem funkcjonowania systemu, powstaje jeszcze problem związany z koniecznością ręcznego wprowadzania trasy za każdym razem, obawy użytkowników aplikacji  przed stałą inwigilacją , ewentualne nieuzasadnione naliczanie kar i przerzucenie odpowiedzialności na użytkownika, jeśli zacznie szwankować system satelitarny. Aplikacja z kolei pozwoli na szereg udogodnień i funkcji, niemożliwych przy użyciu tylko urządzenia pokładowego. Nie ulegną jednak, zdaje się,  większym zmianom stawki.

W przypadku pytań z zakresu opłat drogowych oraz transportu drogowego, zachęcamy do kontaktu z autorem artykułu oraz naszym doświadczonym spedytorem:

Illya KAS’YANOV
Tel: + 48 608 690 677
@: i.kasjanow@tsl-silesia.com.pl